1-2-3 Bloger/Fejmus #3

1-2-3 bloger-logo-01No i znowu mamy piątunio, a jak piątunio to czas na wywiad.

A więc miłej lektury :)

Agnieszka ‚Aeth’ Jędrzejczyk – Wiedźma na Orbicie, geek, Krakowianka (nie wiem czy z dziada pradziada), wielbicielka science-fiction, fantasy oraz dobrych horrorów. Pisze na blogu http://wiedzmanaorbicie.pl. Kiedyś grała w RPG, ostatnio bardziej pochłaniają ją gry video, z których największym uczuciem darzy serię Final Fantasy. Można posłuchać (i pooglądać) ją w Raporcie Obieżyświata. Maniaczka amerykańskich seriali, pisała o nich dla serwisu Serialowa.pl. Darken podziękował jej w Creditsach TSOY, jej gościnne teksty pojawiają się na Pulpozaur.pl, zagościła też na Geekozaur.pl (za dużo -zaurów w naszych internetach), nie wiem czy bardziej Blogerka, czy Fejmuska.

1. Dlaczego przekonujesz ludzi do oglądania seriali, które nie sa aż tak popularne? Radzisz sobie z odpieraniem krytyki, że dana pozycja nie jest fajna, że są lepsze i tak dalej?

Powiem tak: po pierwsze nie uważam, że serial nie aż tak popularny automatycznie oznacza, że jest gorszy, po drugie zazwyczaj staram się przekazać, dlaczego dana produkcja mi się podoba i co w niej do mnie przemawia – w myśl, że na pewno znajdzie się ktoś, komu będą podobać się te same lub podobne rzeczy. Piszę zazwyczaj o pozytywach, ale nie staram się też ukrywać negatywów. Wręcz przeciwnie, jeśli mam z serialem jakiś problem, wyraźnie go zaznaczam. A dlaczego przekonuję (aczkolwiek wolę mówić, że „pokazuję”)? Fantastyka ma sporo seriali lubianych i cenionych, ale też znaczna większość z nich to produkcje z lat przeszłych. Tysiące razy spotykałam się z komentarzami, że „a, dobrych seriali już nie ma, dzisiaj wszystko jest takie kiepskie i nie ma czego oglądać”. Zawyżone oczekiwania wzorowane na niedoścignionych klasykach sprawiają, że faktycznie, dzisiejsze produkcje, w większości znacznie lżej traktowane, przegrywają z tymi oczekiwaniami przedbiegach – ale to wcale nie oznacza, że serial nie ma żadnej wartości. Szukam tej wartości, tego „fun factoru”, piszę o nim i staram się pokazywać, że można się danym tytułem z powodzeniem cieszyć. Bo serial wcale nie musi być nie wiadomo jak dobry, żeby był fajny.

2. Jaka jest recepta na poczytny blog i czy czerpiesz z tego jakieś korzyści materialne (jak blogerscy fejmusi?)

Recepta jest prosta: pisać, pisać i jeszcze raz pisać. Blog nie napisze się sam, bloger nie stanie się popularny, jeśli do pokazania będzie miał tylko pustą przestrzeń. Z drugiej strony, pomaga też aktywność w social mediach – nie tylko poprzez linkowanie, ale komentowanie bliskich tobie spraw, wydarzeń, tematów. Poprzez bycie sobą, jakkolwiek kliszowo to brzmi. Ale co mnie najbardziej pomogło, to chyba dystans. Na początku podchodziłam do blogowania strasznie poważnie, bardzo uważnie dobierałam słowa, starałam się pisać „profesjonalnie”, elegancko, ładnie. Potem mi to przeszło, wyluzowałam, zaczęłam pisać bardziej „ludzkim” stylem, takim, w którym słowa szybciej płyną. I to chyba o to chodzi, żeby się po prostu dobrze ze sobą i swoim blogiem czuć. Nic na siłę.

A korzyści materialnych nie czerpię – głównie dlatego, że trafiają mi się same niefajne ;)

3. Twoje sposoby na hejterów ?

Najprościej mówiąc: żadne. Wychodzę z założenia, że każdy ma prawo wypowiedzieć swoje zdanie, więc proszę bardzo, niech wypowiada. Zazwyczaj nie chce im się później kontynuować tematu, kiedy wyczytują w moich odpowiedziach totalnie luzackie podejście. Co się nie podoba? Spoko. Coś nie pasuje? Ok. Wcale nie musi. Dopiero, gdy taki hejter zaczyna wjeżdżać na innych czytelników i robi się nieprzyjemnie, włącza mi się tryb moderatorski, zazwyczaj bardzo – jak by to powiedzieć – cięty. Kasuję i się nie przejmuję. Nie mam problemu z hejterami (tymi hejterami-hejterami). Co innego, kiedy czas na konstruktywną krytykę ;)


Reklamy

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s