1-2-3 Bloger/Fejmus #4 Speszal Edyszon!

1-2-3 bloger-logo-01Pomimo tego, że dzisiaj jest środa, a nie piątek prezentuje Wam kolejną odsłonę mojego cyklu.

A więc – jak zapowiadałem wczoraj na fejsie: Będzie Grubo! A wszystko przez to, że przepytałem Puszona [Michał Stachyra] i Ramela [Piotr Koryś] z Fajnych RPG. Chyba nie trzeba przedstawiać tych Panów, c’nie?

I teraz jak sobie o tym myślę – to zapomniałem zapytać ile razem ważą. Choć ponoć Ramel schudł.

Aha – jeżeli jeszcze nie wsparliście akcji chłopaków – macie możliwość naprawić swój błąd TUTAJ.

1. Dlaczego wydajecie „Beast and Barbarians” i „Adventurers!” poprzez crowdfunding? Skończyły się Wam pieniądze, czy nasz rodzimy rynek RPG jest aż tak niedochodowy.

Puszon:  O crowdfundingu jako formie sprzedaży i promocji RPGów myśleliśmy już od dawna. Decyzja aby startować z BiB oraz Adventurers została podjęta w trybie przyśpieszonym – gdy zaczęliśmy dostawać od fanów informacje – że chcieliby Bestii w twardej oprawie, a to Adventurers z dodatkowymi settingami.

Nie mieliśmy tego w pierwotnym planie – ale stwierdziliśmy, że „vox populi vox Dei” i jeżeli ludzie rzeczywiście będą chcieli „zagłosować swoim portfelem” to należy im dać taką szansę. ;) Dogadaliśmy się szybko z ekipą PolakPotrafi.pl (również dzięki pomocy Darkena, który brawurowo przeprowadził tam zbiórkę na S/lay w/me) i wystartowaliśmy.

Ramel: Dochodziło do mnie wiele głosów, żeby spróbować z crowdfundingiem – ludzie chcieli twardą oprawę Bestii i przekonywali Puszona i mnie do tego, żeby spróbować.

2. Byliście zaskoczeni sukcesem zbiórki?

Puszon: Nieskromnie powiem, że spodziewaliśmy się. Oferujemy dwa naprawdę świetne produkty RPGowe – w rozsądnych cenach. I do tego masę dodatkowych opcji i możliwości (np. mnóstwo starszych podręczników z rabatami do 40%). Zaskoczeni będziemy jeżeli zabraknie nam celów :) Ale myślimy już nad kolejnymi :)

Ramel: Ja byłem zaskoczony tym, że ufudnowaliście nam gry w 12 godzin. Ale liczylismy, że przy tych grach, powinno się udać.

3. Gramel po wycofaniu się z rynku zajmował się publikowaniem na rynek anglojęzyczny. Wolsung także został wydany po angielsku. Czy będziecie łączyć siły pod marką Fajne RPG i atakować zachód Europy? Czy może zostawiacie sobie trochę przestrzeni, w razie rys na Waszym idealnym małżeństwie?

Puszon: Już połączyliśmy siły na zachodzie Europy. Tyle, że pod marką Gramel :)

Ramel: Tak, jak powiedział Puszon. GRAmel na zachodzie ma swoją, dość dobrą, markę (mamy kilka produktów wśród 500 najlepiej sprzedających się rpgów na rpgnow.com, na przykład). No i przez to ma kontakty. Łatwiej działać.

4. Ramel ma złote spodnie z bazaru. Puszon dlaczego nie masz takich samych? Dlaczego Ciebie nikt nie hejtuje tak jak Piotrka i jak Wy podchodzicie do tego zjawiska.

Puszon: To ja myślałem, że to mnie hejtują, a Ramela wszyscy kochają.

Ramel: Mamy swoich psychofanów, najwyraźniej. Mnie się oberwało za wyjście z Polski (które było spowodowane wieloma rzeczami, o których nie chcę mówić – dużo ludzi i tak wie, że to nie było tylko z powodów finansowych, ale i bardzo prywatnych). Ale może znowu nas pokochają fani?

5. Da się zarobić na RPG? Ale tak szczerze.

Puszon: Zarobić tak. Wyżyć nie. Jeszcze. Ale liczymy, że wydając dużo fajnych RPGów – często za pomocą crowdfundingu zresztą nieco odmienimy te trendy ;)

Ramel: Tu wolę się z różnych przyczyn nie wypowiadać. Ale nowe spodnie kupiłem z premii ;)

6. Obaj jesteście ojcami, spoglądając na Wasze pociechy – czy młodzi są w stanie przekonać się do RPGów? W chwili obecnej jest spora moda na wszelakie planszówki, ale RPG nadal jest niszowe i to mocno. Macie jakieś pomysły? No bo sorry – ale patrząc dookoła to sami starzy wyjadacze i młodej krwi brak.

Puszon: Mało bywasz na konwentach chyba ;) Jest wciąż masa młodych, którzy do RPGów się garną – bo nie ma co ukrywać – to naprawdę świetna rozrywka. Oczywiście nie będzie już na RPGi takiego boomu jak był te 15 lat temu, ale wciąż będą pojawiać się nowi, młodzi adepci :) Dla nich także będziemy mieć odpowiednią ofertę.

Ramel: Mamy. I trochę nowej krwii do rpgów przyciągamy naszymi produktami. Plus, szykujemy coś jeszcze, zobaczymy – może się uda. :)

Reklamy

One comment

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s