Nie jestem za stary!

AI templateDo napisania tej notki popchnęła mnie lektura „Jesteś za stary” na blogu jestemgeekiem.pl I od razu zastrzegam, że zgadzam się ze wszystkim co napisała tam Nadya. Ale zacząłem się zastanawiać, jak to jest w moich kręgach socjalnych. Spojrzałem sobie na swoich przyjaciół – bliższych i dalszych – rozpatrując podejście do hobby, pasji, zainteresowań.

I nie jest tak źle, jak mogłoby się wydawać Większość moich znajomych jest w jakiś sposób zarażona szeroko pojętą fantastyką – czy to poprzez książki, gry video, czy seriale/filmy. Od niedawna kilkoro z nich wciągnęło się w RPG – poniekąd na własne życzenie. Można powiedzieć, że moi znajomi to hermetyczny krąg – ale to tylko pozory. Każde z nas zajmuje się czymś innym, choć w wielu siedzi w tak zwanej „branży kreatywnej”.

Zacząłem analizować momenty kiedy spotykałem ich na swojej drodze, kiedy rozmawialiśmy o czymś innym niż praca. I nagle okazuje się, że te elementy, które wymienia Nadya nie mają miejsca. Nikt nie patrzy się dziwnie, nikt nie wyzywa od dzieci. Bynajmniej nikt nie mówi, że jest to ogłupiające! Choć nie – podczas ostatniej sobotniej partyjki w Talizman doszliśmy do wniosku, że nasze mózgi pochłaniają wiedzę średnio użyteczną, ale niezwykle przyjemną jak instrukcja do gry wyryta na pamięć.

Kiedyś kiedy byłem młodszy oczywiście spotykałem się z tym, że ludzie patrzyli na mnie jak na dziwaka – czyta książki o elfach, gra w TE gry. Co za dziwak. Ale z wiekiem zmienia się nastawienie ludzi. Mam wrażenie,  że jest to spowodowane tym iż fantastyka wchodzi do świadomości ludzi z wielkim impetem. Duża zasługa w tym Gry o Tron, czy Wiedźmina. Ale mówienie o innych gałęziach naszego hobby, czy rozrywek jakim się oddajemy nie wywołuje już tak wielkiego zdziwienia wśród moich rówieśników – każdy gdzieś słyszał, liznął, coś oglądał. I dzięki temu jest bardziej zainteresowany, niż zdziwiony tym co mam do powiedzenia, czy do pokazania.

I to jest właśnie piękne w dzisiejszych czasach – można pozostać dużym dzieckiem, pasjonować się supersami, grać w RPG, czy pykać w Diablo (najlepiej ze swoją dziewczyną, albo znajomymi), a poznani ludzie i znajomi nie wezmą Cię za freaka, czy nie daj Boże – wyznawce szatana.

Żyć nie umierać.

Reklamy

7 comments

  1. No właśnie, Morel, podstawowa sprawa, dla której Twoje argumenty są inwalidą – sam piszesz, że nie spotkałeś się wśród swoich znajomych o podobnych zainteresowaniach z negatywnymi komentarzami. No trudno, żeby komentowali inaczej, skoro sami się tym interesują. ;)

    Zobacz wśród ludzi spoza swojego kręgu – jestem w stanie zliczyć co najmniej kilku znajomych, którym ich życiowe partnerki (swoją drogą, bardzo inteligentne kobiety) takie hobby wybiły (albo próbowały wybić) z głowy, bo to nie jest to, czym powinien się interesować porządny 30-latek!

    Jasne, to się zmienia, ale zdziwiłbyś się, ilu spośród Twoich rówieśników myśli tak, jak w moim tekście…

    1. ale wlasnie nie do konca. wielu moich znajomych interesuje sie teraz. kiedys tak nie było. najlepszym przykladem jest moja luba, ktora jeszcze jakis czas temu uwazala to za crap. I mam kilka partnerek moich znajomych (ciekawe why w wiekszosci to kobiety) ktorych to nie jara. Ale nie ma dezaprobaty, jest hmmm akceptacja bez fascynacji.

    2. Kwestia kręgów, pozwolę sobie zauważyć.
      Ja się trochę ze środowiskiem rpg i fantastyki znam i lubię; ale spore grono moich znajomych nie ma z tym styczności albo ma wyłącznie przez Grę o Tron.
      Daleka jestem od stwierdzenia, żeby Ci ludzi patrzyli z jakimś specialnym ostracyzmem na to, że ktoś się interesuje elfami.
      Wydaje mi się, że kiedy my sami w sobie mamy po trosze problem z „niepoważnością” swoich zainteresowań to szybciej dostrzegamy feedbacki, które to potwierdzają.

      A już poza wszystkim ludzie zawsze mają problem z tym czego nie rozumiają i co wykracza poza proste teorie interpretacyjne. Wolą proste rozwiązania i szybkie rozumienie zjawisk, bez zagłębiania się i analizowania o co w nich chodzi.

      1. Ja nie mam ze swoim niepoważnym stanem problemu :)
        A notka powstała pod wpływem notki Nadyi i ostatnich rozmów z ludźmi, którzy właśnie styku z fantastyką i rpg nie mieli ani ani. I byłem dość mocno zaskoczony tym, że nie podchodzili do tego w sposób „ale jesteś niepoważny” I to było super.

  2. heheheh, oj tak zdecydowanie :) Co prawda jestem juz taka dojrzała i pro ale nie umiem pozbyć się tego adresu :)

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s