1-2-3 Bloger/Fejmus #11

1-2-3 bloger-logo-01Hy, Hy, Hy – zaczynamy drugą dziesiątkę i to bardzo, bardzo fajną osobą. Jest dla mnie postacią speca, który trzymając się na uboczu konsekwentnie robi swoje. Dodatkowo zna się na tym co robi, nie mówi, że mojsze lepsze niż twojsze. No i uwielbiam jego raporty z sesji. Jeden z tych blogerów, którzy piszą regularnie – coś czego mam nadzieję, że mi nie zabraknie. Ponoć sprawiłem mu ogromną przyjemność zaproszeniem na swoją kanapę, więc nie przedłużam.

Marcin Roszkowski a.k.a PaladynBloger, tłumacz, Pan Paladyn, Fan D&D i znawca świata Athasu. Prywatnie – stary metal, bardzo spokojny, jak na warunki naszego fundomu, człowiek który ze szczytu swojej góry bacznie obserwuje wszelakiego rodzaju przepychanki. Bardzo fajna postać! 

1. Wiem – bo sam mi kiedyś napisałeś – że nie angażujesz się w kłótnie, przepychanki i tym podobne rzeczy, jakie wstrząsają światkiem RPG. Obserwując to wszystko z boku – jak opisałbyś polski fandom RPG. 

Polski fandom niespecjalnie różni się od zachodniego, jest tylko mniejszy. Znajdą się w nim ludzie sensowni i tacy, którzy zbyt poważnie biorą swoją „internetową personę”. Kłótnie, które wstrząsają nim od czasu do czasu też nie są niczym niezwykłym, w każdym środowisku pojawiają się kontrowersje. Bawi mnie za to, jak poważnie ludzie je traktują, straszenie pozwami, robienie screenshotów, to nie jest dowód powagi, a dziecinady. Jedyne co mnie martwi, to brak dyskusji. Wygląda ona tak, że większość jej uczestników wygłasza opinie ex cathedra, jak prawdę objawioną i nie dopuszcza do rozmowy, traktując ją jak atak. Ale do pewnych rzeczy trzeba dorosnąć.

2. Czy czujesz się fejmusem? Pytam ze względu na to iż twój blog jest znany, czytany, a Ty sam zajmowałeś się tłumaczeniem RPG, więc ludzie Cię znają. 

Ani trochę. Jestem facetem, który miał to szczęście, że urodził się pod koniec lat 70-tych i było mu dane obserwować pewne rzeczy własnymi oczyma. Walczyłem o podręczniki, chłonąłem je w całości, raz po raz czytając od deski do deski i teraz mogę się podzielić młodzieńczą fascynacją. Byłem ogromni zaskoczony liczny gronem słuchaczy podczas mojej prelekcji o ewolucji Dark Suna i podobnie jak Twoją propozycją wywiadu. To mi uświadamia, że ciąży na mnie odpowiedzialność rzetelnego i starannego pisania. Natomiast nie czuję się fajmusem. No, może piko celebrytą, jako to określił jeden z moich przyjaciół :-) 

3. Czym jest dla Ciebie prowadzenie bloga – dlaczego taka forma. Czy czerpiesz jakieś korzyści materialne? Współpracujesz z jakimiś firmami, które zapewniają Ci na przykład dopływ podręczników ? 

Blog jest czysto prywatną inicjatywą. Podręczniki kupuję sam,nikt mnie nie sponsoruje. Pisuję do kilku periodyków, ale tam też panuje zasada, że samemu opłaca się materiał do recenzji. Cóż, prowadzenie bloga to dziennikarstwo obywatelskie ze wszystkimi tego zaletami i wadami. Z jednej strony trzeba pomieść nakłady, z drugiej nie muszę się przejmować tym, że jakiś wydawca mnie pozwie za nieprzychylną recenzję. Zresztą, funkcjonuję w takiej niszy, że nikomu by się nie opłacało dawać podręczników do recenzji, co expressis verbis napisało mi pewne polskie wydawnictwo z planami na szeroką game podręczników RPG. Forma wzięła się stąd, że własnej strony raczej nie postawię, a blogger oferował pewne rozwiązania w prostej, idiotenodpornej formie. Pisanie jest dla mnie pewnego rodzaju nałogiem, czasami treści wylewają się na klawiaturę nieprzerwanym strumieniem, gorzej, że ostatnio dramatyczne brakuje mi czasu. O czym przekonałeś się Ty, czekając na moja odpowiedź.

Reklamy

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s