1-2-3 Bloger/Fejmus #15

1-2-3 bloger-logo-01Zachowujemy – przynajmniej trochę – parytety, walkę o dżender i inne takie.

Dziś na kanapie – kobieta, Mistrz Gry i moja znajoma od czasu kiedy stawiałem pierwsze kroki w sieci. Przed Państwem:

Dominika Stępień a.k.a Blancheblogerka, tłumaczka [Kimochi no koryôshi – Les Petits Chasseurs d’Émotions], fanka Steampunku, finalistka Pucharu Mistrza Mistrzów, zdobywczyni Srebrnych Kości, sędzia w GRAMY! i GRAMY Express!, Archipelagu i Quentinie, właścicielka najpiękniejszego psa świata, druga połowa nimdila [albo odwrotnie].

1. Dlaczego Steampunk i dlaczego Castle Falkenstein?

Na pierwszą część pytania trudno mi odpowiedzieć – w końcu to kwestia gustu, a o gustach podobno się nie dyskutuje. Po prostu zawsze należałam do tych RPG-owców, którym bardziej odpowiadają konwencje historyczne lub quasihistoryczne, a steampunk, kiedy zetknęłam się z nim po raz pierwszy, wydawał mi się dużo ciekawszy, niż tradycyjne fantasy nawiązujące do średniowiecza.

Odpowiedź na drugą część pytania jest znacznie łatwiejsza: Castle Falkenstein to po prostu najlepiej napisany podręcznik RPG, jaki kiedykolwiek czytałam. Nie twierdzę przy tym, że system jest pozbawionym wad ideałem, chcę natomiast podkreślić, że – w przeciwieństwie do wielu innych podręczników – Castle Falkenstein to po prostu przyjemna lektura. Tak się składa, że nie lubię czytać RPG-ów. Wiem, że są osoby, które czytają RPG-i tak, jak się czyta powieści, ja jednak nie potrafię się do tego zmusić – jeżeli nie mam w bliskiej perspektywie sesji w danym systemie, to taka lektura jest dla mnie zwyczajnie jałowa i nudna. Castle Falkenstein to wyjątek od tej reguły, system napisany jest zabawnie i ze swadą. Rzeczywiście można go czytać jak powieść. Wielka szkoda, że zupełnie nie czuć tego w polskim wydaniu.

2. Od flejmów/shitstormów i wszelkiej maści rozważań o gender trzymasz się raczej z daleka. Nie korci Cię, aby czasem coś wrednego napisać?

Oczywiście, że korci! Raz nawet w ramach Karnawału Blogowego RPG napisałam tekst, podejmujący te kwestie, najwyraźniej jednak był utrzymany w zbyt łagodnym tonie i przeszedł  bez echa [Jak oswajam groźne słowa]. Może to dobrze, bo uważam, że zdecydowanie lepiej przysłużę się sprawie robiąc swoje i czynem pokazując, że panie są wartościowymi członkami fandomu, zamiast strzępiąc język (czy też z frustracją stukając w klawiaturę) po próżnicy.

3. Miałem już u siebie wcześniej małżeństwo (Denae i Adahl) związane z grami video. Nimdil i Ty to RPGowcy z krwi i kości. Dogadujecie się w kwestiach doboru systemów? Gracie razem? Kłócicie się?

Kłócimy się głównie o psa, bo ja jestem typową nadopiekuńczą matką, a nimdil równie typowym, niefrasobliwym ojcem. Natomiast, nie przypominam sobie żadnych spięć dotyczących RPG-ów, co jest o tyle ciekawe, że tak w kwestii konwencji, jak i konkretnych systemów mamy zupełnie rozbieżne gusta. Świetnym przykładem jest tu Warhammer, którego nimdil bardzo lubi, a ja – wręcz przeciwnie. Mamy na szczęście dostatecznie dużo różnych RPG-ów, żeby zawsze udało się nam znaleźć jakiś kompromis przy wyborze systemu.

Myślę, że w tym momencie RPG-owo dogadujemy się naprawdę dobrze, chociaż sporo czasu zajęło mi przełamanie się i zdecydowanie, że jednak mogę nimdilowi prowadzić sesje. Tymczasem na dzień dzisiejszy mam spore doświadczenie w prowadzeniu sesji dla jednego gracza, a nimdil pełni bardzo ważną funkcję mojego gracza-testera nowych systemów. Najważniejsze jest jednak to, że przy okazji rozmaitych konkursów każe mi wziąć się w garść i zabrania się wycofać, kiedy mam na to ochotę.

 

Reklamy

16 comments

    1. Ale to jakaś uszczypliwość, czy uważasz mnie za bezmózgiego samca niegodnego stąpania po feministycznym świecie o którym marzysz. Bo nie rozumiem aluzji ?

      1. Szkoda, że petra tego nie widzi, ale jest na to za głupia. Jeżeli potrzeba parytetu by kobiety dorównały mężczyznom to oznacza, że faktycznie są poniżej mężczyzn i potrzeba stworzyć specjalne prawa i przywileje by im pomóc. Największa porażka feminizmu tych czasów. Zwłaszcza, że to porażka na najbardziej elementarnym polu – logiki.

  1. Ale chwileczkę, dlaczego parytety? Niech kobiety zasłużą na to, żeby je zapraszano. Jeśli tak będzie – będą zapraszane. Każdemu według zasług i bez względu na płeć. Zapraszanie kobiety tylko, żeby wypełniła procenty to seksizm a nie równouprawnienie.

    1. Agrafko, jak na razie widać, że zapraszani byli panowie-(głównie)blogerzy. Jest sporo pań, które z naddatkiem „zasłużyły”, czyli zrobiły więcej: prelegentki, autorki gier (szkoda, że w przypadku tego wywiadu nie poszło pytanie do Blanche o udział w Nibykonkursie czy tegorocznym Game Chefie), organizatorki konwentów. Tu nie trzeba procentów, wystarczy przyjrzeć się, co ktoś robi fajnego, a nie brać z klucza bloger/fejmus ;)

      1. najpierw ustosunkuj się do mojej wypowiedzi, potem pieprz dalej o parytetach.

      2. Petro – poważnie ?
        1. Skąd wiesz, że nie poszło? Idea jest, że bohater odcinka dostaje większą ilość pytań, z którcyh wybiera sobie 3.
        2. Przyglądam się, kto robi coś fajnego i – jak nazwa wskazuje – nie jest to ostateczny czynnik determinujący dobór kolejnych osób z którymi się kontaktuję. Zawsze możesz rozpocząć własny cykl – chętnie go skrytykuje.

      3. To skoro jest ich aż tak dużo, to może po prostu przytocz imiona, lub ksywki kobiet, z którymi powinno się zrobić taki wywiad.

  2. Dobra Morel, zwijamy interes. Petrozaur stwierdził, że Twój blog nie spełnia norm KoszerFemiNazizmu, więc nie ma sensu, byś dalej go prowadził :(

    1. Dominiko – totalnie nie było moim zamiarem wciągać Cię w parytety i 50%. To miało być – w moim mniemaniu – żartobliwe nawiązanie do całej sprawy. Uważam Cię za osobę fajną, a także Blogerkę/Fejmuskę, stąd zaproszenie do tego cyklu.

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s