Miesiąc: Luty 2017

Promocja z pomysłem? Tak, ale niekoniecznie w Polsce.

wtf-rusty-surfboards-logo

Przeglądam sobie informacje prasowe dotyczące startu Showmax w naszym pięknym kraju i patrząc na niektóre newsy nie mogę wyjść z podziwu.

Ewan McGregor w filmie Patryka Vegi? Czerwony punkt to oszustwo?

Takie rzeczy można znaleźć na stronie SE.pl Ok – wiadomo, że źródło zerowe, ale chciałbym zwrócić uwagę na podejście do tematu.

Ale w o co tak właściwie chodzi? Otóż okazuje się, że Showmax postanowił stworzyć sensacyjnego shorta, którego reklamuje jako niespodziewany projekt reżysera Pitbulla o którym nikt nic nie wiedział. Wszyscy są zaskoczeni, w miastach wiszą plakaty filmowe Czerwonego Punktu ale nigdzie nie ma jakiś konkretnych informacji – portale typu Filmweb, czy IMDB milczą. Fajnie? Fajnie. Cała akcja jest bardzo sensownie przemyślana – w końcu jest to produkt związany z filmami i serialami (będzie tam emitowane Ucho Prezesa), więc kontekst jest jak najbardziej na miejscu. Nie rozumiem jednak całego oburzenia, jakie ma miejsce w niektórych mediach. Rozumiem ból dupy, że nie jest to kolejny film w którym co drugie słowo to bluzg, ale bez przesady.

Nowa platforma wchodzi do Polski. Bierze znanego aktora, oraz uznanego, rodzimego reżysera, który w chwili obecnej jest „na fali”. Jestem przekonany, że Showmax wyrzuca na to sporo pieniędzy, a jednocześnie pozwala reżyserowi na pracę z gościem, który ma doświadczenie większe niż większość naszych aktorów. Cała akcja jest niezwykle ciekawa i dość specyficzna jak na nasz rynek* i pokazuje że jest przestrzeń w Polsce na tego typu projekty – przynajmniej w moim odczuciu.

Dlaczego jednak nie do końca doceniamy tego typu akcje? Uznajemy to za oszustwo, mistyfikację, bezczelne wprowadzanie w błąd? Mam wręcz wrażenie, że traktuje się to jako atak. A to po prostu marketingowa partyzantka, tylko na większą skalę, niż billboardy czy spoty pokazujące najpierw wielki napis SOON, a potem odkrywające o co tak naprawdę chodzi.

Z mojej strony wielkie brawa dla twórców całej akcji. Widać, że jest przemyślana i fajnie zaplanowana pod nasz rynek. Chciałbym, aby nie tylko w kinie, czy w filmie pojawiało się więcej tego typu akcji, a jeśli się już pojawiają – nie były ograniczone tylko do stolicy (pamiętam piękny mural przy okazji premiery ostatniej części Igrzysk Śmierci w postaci znaku protestu wymalowanego czerwoną farbą na ścianie jednej z kamienic). Podsumowując – brawo i chcę więcej.

P.S. To nie jest tekst sponsorowany :)

* Platige przy okazji projektu dla ESA – Ambition zrobiło identyczny manewr, kiedy to pojawił się nagle trailer filmu, który był osią całej kampanii promującej misję Rosetta. Wtedy też nikt nie wiedział co to jest i dlaczego nie ma żadnych informacji. Ale kto by pamiętał tak starożytne dzieje? :)

Reklamy

Zawsze bądź sobą, ale jeśli możesz być …

c0emdgbwiaeflui

Z racji tego, że już w piątek premiera nowego Brickmovie, tym razem z Gackiem w roli głównej, postanowiłem przygotować mój subiektywny przewodnik po DC Lego Movies. Nie ma ich aż tak strasznie dużo, w porównaniu do całości animacji DC od WB Animation, więc ta lista nie będzie jakoś specjalnie długa :)

W sumie mamy 5 pełnometrażowych filmów związanych z uniwersum DC (nie licząc seriali, TV Specials i tym podobnych). Oczywiście jeśli brać pod uwagę wszyskie filmy LEGO jest ich znacznie więcej, ale szczerze mówiąc to poza superbohaterskimi wersjami i Lego Movie nie widziałem żadnych innych (nawet tych związanych z Gwiezdnymi Wojnami – przyznaję się bez bicia).

Jeszcze jeden, krótki disclaimer – nigdy chyba nie robiłem nigdzie takich list (mogę się mylić – pamięć nie ta), więc będzie to mój pierwszy raz, dlatego wybaczcie jakieś błędy.

Disclaimer 2 – SPOILERS, obviously!

Po tym ciut przydługim wstępie, lista (lecimy od najsłabszego do najlepszego):

Lego Batman: The Movie – DC Super Heroes Unite

lego_batman_the_movie_cover

Pierwszy film jaki się ukazał, jest … dziwny, ale od czegoś trzeba przecież zacząć. Oparty jest na grze video Lego Batman 2: DC Super Heroes. To taka fajniejsza wersja walkthrough z Yotube. Do tego za pieniądze. Więc sami rozumiecie. Postanowiono wykorzystać cutsceny z gry, ale zamiast gameplay’u mamy nagrane jeszcze raz sekwencje pokazujące co dzieje się w czasie przechodzenia gry. Fabuła oczywiście jest dość naiwna i prosta jak konstrukcja cepa, a całość ratują sytuacyjne gagi pomiędzy Batmanem i Supermanem. Generalnie – można sobie odpuścić.

Lego DC Comics Super Heroes: Justice League: Cosmic Clash

p12573273_p_v8_aa

Chyba najbardziej epicka cześć. Brainac jako główny przeciwnik, podróże w czasie. Jest kilka fajnych scen, głównie z udziałem Gacka (przebranie w epoce kamienia łupanego, rozmowa z Brainac’iem w finale), jednak całość niesamowicie mnie znudziła i nie ratuje tego nawet pojawienie się superbohaterów z futurystycznego Legion of Super-Heroes. Film nawiązuje do poprzednich części, widać że twórcy chcieli kontynuować niektóre wątki, jednak nie wyszło to filmowi na dobre. Całość jest po prostu ekstremalnie nudna. A to dziwne, bo niczego filmowi nie brakuje i w gruncie rzeczy nie odstaje on tak bardzo od pozostałych produkcji.

Lego DC Comics Super Heroes: Justice League vs. Bizarro League

lego_dc_comics_super_heroes_justice_league_vs-_bizarro_league_cover

Drugie miejsce razem z filmem opisanym poniżej. Ze względu na to, że jedną z głównych postaci jest Bizarro pokazany w sposób wręcz prześmiewczy, ale z zachowaniem swoistej granicy dobrego smaku. Kiedy z czasem pojawiają się inne postacie stworzone na podobieństwo Bizarro zaczyna się robić jeszcze zabawniej. Jednocześnie jest to opowieść o akceptacji odmienności i nie ocenianiu kogoś powierzchownie. Dodatkowo – mamy tu całą plejadę postaci z uniwersum DC i epicką bitwę na samym końcu. Czego chcieć więcej?

Lego DC Comics Super Heroes: Justice League: Attack of the Legion of Doom

p11878121_p_v8_aw

Mam wielki problem z tym filmem, bo chciałem umieścić go na pierwszym miejscu. Całość jest dość ciekawa (genialna scena rekrutacji do Legionu, pokazująca z jednej strony cały fun klocków LEGO, a z drugiej jak wielkim kozakiem jest Deathstroke), jednak brakuje mi tego czegoś, które pozwoliłoby mi dać tej historii pierwsze miejsce. Fabuła obraca się wokół Legionu i próbach unicestwienia Ligi Sprawiedliwości przy pomocy uwolnionego przez Luthora J’onn’a J’onnz’a. Jednym z głównych bohaterów jest także Cyborg, który próbuje się wykazać zaraz po przyjęciu go do Ligi. Film ma sporo ciekawych gagów i onelinerów (Cyborg zabierający Batmanowi jego kwestię „I’m Batman”, scena z windą i generałem Samem Lane’em, rywalizacja Flasha i Green Lanterna). Plus Mark Hamill jako Trickster!

Lego DC Comics Super Heroes: Justice League: Gotham City Breakout

lego_dc_comics_super_heroes_justice_league_gotham_city_breakout

Batman na wakacjach. To zdanie, plus sposób w jaki pokazany jest Gacek w filmach LEGO (Mroczny Rycerz – to miano zostało potraktowane dosłownie w każdym z filmów) jest idealną receptą na świetny i zabawny film. W jaki sposób Superman i reszta Ligi Sprawiedliwości poradzi sobie ze złoczyńcami z Gotham, kiedy Batman będzie na wakacjach? Czy można zaskoczyć najlepszego detektywa na świecie szykując dla niego urodzinowe przyjęcie – niespodziankę? Plus świetny jak zawsze Deathstroke, sztuki walki i żyjąca pod ziemią rasa. Oczywiście całość nie jest utrzymana w tak żartobliwym tonie, w jakim będzie zapewne Batman The Movie, ale jest to dobra wprawka przed nadchodząca premierą.

Przegląd po SuperBowl

sb50-home-houston

 

Jeżeli nie wiecie czym jest Super Bowl, to zapewne nie pasjonujecie się futbolem amerykańskim. I ja nikogo do tego namawiać nie zamierzam (ale futbol jest naprawdę spoko, a do tego mamy w naszym kraju naszą własną ligę – PLFA!)
Jednak dla zwykłych ludzi (i geeków) poranek po Super Bowl jest zawsze czasem fiesty – wszędzie można obejrzeć masę nowych reklam i co najważniejsze – trailerów!
W czasie Super Bowl (finału ligi NFL, czyli futbolu amerykańskiego) emitowane są specjalnie na tą okazję przygotowane wersje. Wszystkie są mocno unikatowe i szykowane specjalnie na tą okazję. Zwłaszcza że czas antenowy w czasie tego widowiska kosztuje fortunę (w tym roku 30 sekundowa reklama kosztowała 5 milionów doalrów!)

Na początku – Reklamy! 
Niekwestionowany numerem 1 w tym roku, jest reklama Squarespace w której występuje John Malkovich, grający samego siebie. Po prostu obejrzyjcie – mistrz!

Druga reklama, która przyciągnęła moją uwagę, to reklama Snickersa z Adamem Driverem (Kylo Ren z filmu Star Wars: The Force Awakens). Sama w sobie jest ciekawa kompozycyjnie, ale najważniejsze jest to, że była tworzona w czasie rzeczywistym (Driver podaje dokładny wynik meczu po 3 kwartach) – good job Snickers, poprzeczka zawieszona wysoko.

Godne uwagi są też reklamy Skittles, Intela, WIXa (z Gal Gadot i Jasonem Stathamem) i odświeżacza powietrza Febreeze.

Nas oczywiście najbardziej interesują jednak trailery!
Na pierwszy ogień…coś lekkiego ;) Dwayne Johnson w tym roku znowu będzie wychodził z lodówki. Z dwóch powodów: Nowa część Fast and Furious i – to nie żart – remake Baywatch!

Ok a teraz coś poważniejszego ;) Więc, mieliśmy nowy trailer Guardians of the Galaxy vol. 2, drugiego sezonu Stranger Things, nowych Piratów z Karaibów, dłuższy trailer nowych Transformersów i Logana. I jako bonus – nowy film z Ryanem „Deadpoolem” Reynoldsem i Jackiem Gyllenhaal’em Life (ale nie wiem dlaczego czuję, że to będzie słabe strasznie) i Ghost in the Shell, który wywołuje tak skrajne reakcje jak chyba żaden film ostatnimi czasy.